Bezbarwny mecz

W sobotni wieczór 10 sierpnia dojdzie do tzw "meczu przyjaźni", w którym beniaminek czyli drużyna Śląsk będzie podejmował drugiego beniaminka - gdańską Lechię. Lepszego meczu na początek ligowego sezonu we Wrocławiu nie mogli sobie wymarzyć.
Śląsk - Lechia

Lepszego meczu na początek ligowego sezonu we Wrocławiu nie mogli sobie wymarzyć ponieważ wydaje się to łatwiejszy mecz dla gospodarzy. Na ul. Oporowską przyjeżdża zaprzyjaźniona Lechia Gdańsk, która podobnie jak Śląsk jest beniaminkiem ekstraklasy. Szykuje się wielkie footbolowe święto z uroczystością, że hey :). Gospodarze wzmocnili się m.in. Sebastianem Milą (znanym z europejskich boisk), który wraca do swojej dawnej dobrej dyspozycji, obrońcą Piotrem Celebanem, i z Jagiellonii przybył duet bardzo groźnych napastników: stary wyjadacz Remigiusz Sobociński i nieokrzesany Vuk Sotirović, który jeśli tylko chce, strzela gole jak na zawołanie. Z Lechią nie zagra kontuzjowany Marek Gancarczyk(dość mocne osłabienie :(). Z kolei w Gdańsku doskonale zdawano sobie sprawę, że utrzymanie ekstraklasy piłkarzami, którzy awans wywalczyli będzie bardzo ciężkie. Przez długi czas nic się jednak w tej sprawie nie działo. W końcu przyjechał z Łodzi Arkadiusz Mysona i były kapitan chorwackiej młodzieżówki, pomocnik Frane Cacić. Potem nic nie wyszło ze sprowadzenia Krzysztofa Gajtkowskiego. Ostatecznie gdańską ofensywę wzmocniono dopiero kilka dni temu. Marcin Kaczmarek i Maciej Kowalczyk z Korony Kielce z pewnością podniosą siłę ognia, narazie słabego ognia, tylko nie wiadomo, czy w tak krótkim czasie zdołają wkomponować się w zespół, moze im się to uda - życzymy im tego z całego serca.

Dodane przez admin 08.08.09 (19:11)

typer on 08.08.10 (8:45)

z tego co mi wiadomo mecz nie był nudny i zakończł sie chyba wynikiem 1-1

admin on 08.08.09 (21:41)

testowy koment

Chcesz z komentowac? zarejestruj