ŁKS pokonał Cracovię

Już w piątek, na inaugurację kolejki fantastyczne spotkanie odbyło się w Łodzie, gdzie miejscowy ŁKS Łódź pokonał 4:3 Cracovię. Ale co najważniejsze trzeba powiedzieć, że gospodarze jeszcze w 88 minucie przegrywali. W pierwszej połowie stroną przeważającą była drużyna przyjezdnych. Przyniosło to efekt w 23 minucie, kiedy to błąd ustawienia obrońcy ŁKSu wykorzystał Pawlusiński i umieścił piłkę w bramce. 8 minut później Krakowianie prowadzili już 2:0. Bramkarza gospodarzy po raz drugi pokonał tym razem Nowak. Kontaktową bramkę w 23 minucie zdobył Piotr Świerczewski. Popisał się silnym strzałem z woleja, który dotarł do celu. Cabaj nie zdołał obronić strzału i wynik zmienił się na 1:2. Po tej sytuacji ŁKS jakby nabrał wiatru w żagle.

Goście zupełnie oddali inicjatywę gospodarzom. Natarcia Łodzian na bramkę Cabaja przyniosły efekt w 54 minucie, kiedy to do wyrównania doprowadził Radżius. Dalej mecz toczył się w bardzo szybkim tempie. Z obu stron szły akcja za akcją. W 62 minucie fantastyczną akcje przeprowadzili gracze Cracovii. Wymienili 6 podań i Nowak po raz drugi wpisał się na listę strzelców. Wszystko zaczęło się od Pawlisińskiego, który długim podaniem zagrał do Ślusarskiego, ten bardzo dobrze się zastawił i potem nastąpiła świetna wymiana podań z „klepki” Ślusarski-Sasin-Ślusarki-Sasin-Nowak. Temu ostatniemu nie pozostało nic innego jak z 6 metrów wpakować piłkę do bramki. W dalszej części meczów świetnych sytuacji podbramkowych nie brakowało. Kibice nie mogli narzekać na brak emocji, a w 89 minucie wiele radości fanom ŁKSu przysporzył Kujawa, który trafiając do bramki strzałem zza pola karnego doprowadził do wyrównania. Zupełna euforia ogarnęła kibiców jak i zawodników gdy w 95 minucie dośrodkowanie Hajty na bramkę zamienił Denić w ŁKS w efekcie zwyciężył 4:3. Gospodarze grali do końca i wywalczyli jakże ważne 3 pkt.

Dodane przez admin 09.03.09 (13:04)

Brak komentarzy

Chcesz z komentowac? zarejestruj