Drużyna Podbeskidzie BielskoBiała, mimo sporej przewagi i kilku dogodnych sytuacji, nie zdołało pokonać GKP Gorzów Wielkopolski w meczu 9. kolejki I ligi. Gospodarze nie rozegrali najlepszego spotkania, z czego zdawał sobie sprawę m. in. pomocnik Mariusz Sacha. Zapewne jest to też zasługa coraz lepiej grających Gorzowian.
Zawodnik Mariusz Sacha z Podbeskidzia miał żal do sędziów: - Dzisiejsze spotkanie było dla nas naprawdę bardzo ciężkie. Dosłownie od początku meczu zaczęliśmy atakować bramkę rywala, lecz było to zadanie strasznie trudne, ponieważ Gorzów już od pierwszych minut nastawił się ewidentnie na grę defensywną. Miałem kilka dobrych akcji, jedną nawet stuprocentową, po której do tej pory nie mogę zrozumieć, dlaczego sędzia nie podyktował rzutu karnego - mam do niego żal. Obrońca ewidentnie mnie faulował w polu karnym. Chcieliśmy dzisiaj bardzo wygrać, jednak nie udało nam się i mamy tylko remis. Uważam jednak, że nie ma co przez ten jeden mecz przesądzać reszty sezonu, gdyż gramy w I lidze, w której poziom jest jak najbardziej wyrównany i wszystko się jeszcze może zdarzyć.
Dodane przez admin 08.09.07 (11:03)
Brak komentarzy
Chcesz z komentowac? zarejestruj